Barbórka

Jakże zagubiony czuje się człowiek w kopalni! Pamiętacie drodzy bracia: te niskie chodniki, tę wodę, te przeciągi? Jak czasem tąpnie, zaciśnie, to człowiek nie wie, co ma robić. A jednak kuje te chodniki, brnie naprzód. Przecież tu, na tym miejscu to się działo wiele dziesiątków lat. Wiele pokoleń naszych przodków rąbało tu węgiel. Ale wszyscy oni, chociaż lata całe spędzali tam, w ciemnościach kopalnianych chodników, wiedzieli, że jest światło.

I że z tej „gruby” muszą wyjść na powierzchnię, gdzie jest żona, dzieci, gdzie jest słońce, światło, Kościół, gdzie są przyjaciele. Że te ciemności, które są na dole, pod ziemią, w chodnikach kopalnianych, one kiedyś miną, one nie trwają całe życie."

To fragment homilii wygłoszonej przez ks. dra hab. Arkadiusza Wuwra, ktory wraz z księdzem proboszczem Stanisławem sprawowali dzisiaj Eucharystię w intencji górników z naszej parafii i ich rodzin.

Wszystkim górnikom życzymy wytrwałości w ciężkiej i niebezpiecznej pracy. Niech Boże błogosławieństwo zawsze Wam towarzyszy, a Święta Barbara nieustannie wyprasza Wam i Waszym Rodzinom potrzebne łaski!

Na koniec jeszcze słowa dawnej pieśni górniczej, które zanotował w 1886 roku Stanisław Ciszewski:

Święta Barbórko, zmiłuj się nade mną,

żebym ja nie został pod tą ziemią ciemną.

Żona by płakała, dzieci by płakały,

iże śmierci ojca w domu nie widziały.

Gdyby mnie zabiło, muzyka by grała,

lecz moja rodzina w smutku by została.

Koledzy by w dobrej mieli mnie pamięci,

lecz zlituj się, Barbórko, i wy wszyscy święci”

Kliknij zielone pole, aby sprawdzić wolną intencję. Brak zielonych pól oznacza , że nie ma już wolnych intencji w danym miesiącu. Aby zamówić Mszę św. przejdź do zakładki Intencje mszalne